Japońscy kucharze obracają tempurę, podnoszą pojedyncze ziarenko sezamu i układają sashimi tym samym narzędziem: dwiema długimi pałeczkami. Kto spróbował, ten wie dlaczego. Pałeczkami kuchennymi jesteś blisko jedzenia, ale z dala od pryskającego tłuszczu, a do tego są dużo precyzyjniejsze niż łopatka, gdy trzeba obrócić przegrzebka, nie niszcząc jego skórki.
Te pochodzą od firmy Kawai z Obamy, miasta w prefekturze Fukui, gdzie pałeczki wytwarza się od kilkuset lat. Mają 33 cm długości, akrylową powłokę i karbowane końcówki, które zapewniają lepszy chwyt. Myć ręcznie.