To patelnia, którą rozumie się dopiero wtedy, gdy się ją podniesie. Demeyere Proline to nie trochę lepsza wersja zwykłej stalowej patelni. Zbudowano ją, by robiła jedną rzecz lepiej niż niemal wszystko inne w kuchni: smażyła.
Sekret tkwi w materiale. Siedem warstw stali i aluminium, łącznie 4,8 mm grubości, aż po samą krawędź. To znacznie więcej niż w większości stalowych patelni i czuć to od razu. Włóż cztery zimne steki, a patelnia ledwie straci ciepło. Ułóż je przy brzegu, a usmażą się tak samo dobrze jak te na środku. Dno jest szerokie, a ścianki wznoszą się stromo, więc wyjątkowo duża część średnicy to powierzchnia smażenia. W patelni 28 cm dno ma aż 22 cm.
Jak wszystkie nierdzewne patelnie bez powłoki znosi wysokie temperatury i metalowe przybory, a na dnie zostawia przypieczone soki, które są początkiem naprawdę dobrego sosu. Powierzchnia jest pokryta obróbką Silvinox marki Demeyere, która utrzymuje stal błyszczącą i ułatwia czyszczenie. Rączka jest odlewana ze stali nierdzewnej i zgrzewana, więc w środku nie ma nitów. Dwa największe rozmiary mają dodatkowo uchwyt pomocniczy po przeciwnej stronie, który z pewnością docenisz. Patelnia 28 cm waży 2,3 kg.
Jest ciężka, jest droga i wymaga, żebyś nauczył się obchodzić ze stalą nierdzewną. Rozgrzej ją na dwóch trzecich mocy płyty. Gdy będzie gorąca, włóż to, co chcesz usmażyć, i zmniejsz moc do jednej trzeciej. Mimo wszystko uważamy, że to jedna z najfajniejszych rzeczy, jakie można postawić na kuchence – i jest zrobiona tak, by służyła do końca życia.
Wyprodukowano w Belgii, 30 lat gwarancji na wady fabryczne. Nadaje się na kuchenki gazowe, elektryczne i indukcyjne, do piekarnika i pod grill, można myć w zmywarce. Dostępna w rozmiarach 20, 24, 28 i 32 cm.