Trzy centymetry to niewiele, odrobinę więcej niż pięciozłotówka. Ale to dokładnie ten rozmiar, którego potrzebujesz, by zrobić naprawdę małe ravioli – takie, które we Włoszech pływają w gorącym bulionie i je się je łyżką – albo małe przekąski do zjedzenia w jednym kęsie, bez pochylania się nad talerzem.
Rozłóż płat ciasta, nałóż małe porcje nadzienia gęsto, ale nie za gęsto, przykryj drugim płatem i palcami wyciśnij powietrze wokół każdej porcji. Potem dociskasz stempel do każdej małej porcji, a krawędź przecina ciasto i skleja warstwy jednym naciśnięciem. Przy tak małym stemplu wychodzi ich sporo – i o to właśnie chodzi. Włącz podcast i nastaw się raczej na medytację niż stres.
Małe ravioli potrzebują nadzienia o wyrazistym smaku: parmezan z ricottą, mortadela, delikatny farsz albo grzyby z tymiankiem. Stempel dobrze sprawdza się też przy malutkich ciasteczkach, spodach z kruchego ciasta do mini tartaletek i przekąskach z ciasta francuskiego.
Stempel jest z odlewanego aluminium z drewnianym uchwytem i pochodzi od Marcato z Campodarsego pod Padwą, które od 1930 roku produkuje maszynki do makaronu i przybory kuchenne.
Robi okrągłe ravioli o średnicy ok. 30 mm. Stempel z odlewanego aluminium, uchwyt z litego drewna. Czyścić ściereczką i szczotką, bez wody. Nie nadaje się do zmywarki. Wyprodukowano we Włoszech.