Są maszynki do makaronu i jest Atlas. Klasyk Marcato od pokoleń stoi na kuchennych blatach w całych Włoszech i wciąż jest tą maszynką, o której myśli większość ludzi, słysząc słowa „maszynka do makaronu”. Atlas Plus to najnowsza wersja, która dostała coś, czego wielu brakowało: spaghetti prosto z maszynki.
Podwójna nasadka tnąca jest wbudowana i robi cztery rodzaje makaronu bez wymieniania czegokolwiek. Płaty lasagne z wałków, a następnie fettuccine 6 mm, tagliolini 1,5 mm i okrągłe spaghetti 2 mm z nasadki tnącej. Pokrętłem z boku ustawiasz grubość w dziesięciu pozycjach, od 4,8 mm do obróbki ciasta po 0,5 mm dla płata tak cienkiego, że prześwituje przez niego światło. Wałki mają 150 mm szerokości i są z anodowanego aluminium, a korpus ze stali chromowanej.
Gdy zechcesz poszerzyć repertuar, możesz dokupić dziesięć dodatkowych nasadek, m.in. capellini, linguine, pappardelle, bigoli i ravioli. Maszynką kręci się ręcznie, ale dzięki złączu bagnetowemu możesz podłączyć sprzedawany osobno silnik Pastadrive marki Marcato i mieć obie ręce wolne.
Dostępna w kolorach: chrom, czarny, czerwony, zielony, niebieski i miedziany. W zestawie korbka, zacisk stołowy i instrukcja, a wersje kolorowe dostarczane są dodatkowo z woreczkiem z bawełny z recyklingu. Wymiary 20,7 x 20 x 15,5 cm, waga 2,25 kg. Wyprodukowano we Włoszech.