W 2017 roku Noma otworzyła restaurację pop-up w Mexico City. Oznaczało to miesiące badań i głębokiego zanurzenia w meksykańskiej kulturze kulinarnej, a jedną rzeczą którą personel przywiózł do domu była salsa macha, meksykańska tradycja olejistej, rozgniecionej pasty chili z prażonymi nasionami. Noma zabrała tę tradycję z powrotem do Kopenhagi i przerabiała ją z własnymi składnikami.
Chili ancho i morita są mielone razem z prażonymi pestkami słonecznika i osadem z nordyckiego sosu sojowego Nomy, fermentowanego sosu zrobionego z bobu i ryżu koji, ale bez ziaren soi. Aromatyczny proszek był następnie mieszany z peaso, domowym miso Nomy z łuskanych żółtych grochów i ryżu koji. Wynikiem jest głęboka, oleista pasta chili z warstwami dymności, owocowego charakteru chili i umami z fermentacji.
Chili ancho to suszone poblano, miękko owocowe z nutami rodzynek i kakao, łagodne w ostrości. Chili morita to wędzone jalapeño, bardziej intensywne ale wciąż owocowo nastawione raczej niż palące. Zawartość oleju jest wysoka, a konsystencja gładka, przeznaczona do nakładania łyżką raczej niż kapania na jedzenie.
Personel Nomy je ją na śniadanie, z miseczką ugotowanego ryżu, słonym żółtkiem jajka i marynowanymi warzywami. To może najlepsza rekomendacja jaką przepis może dostać: że trzyma się dzień po dniu bez tracenia swojego uroku. Słoik zawiera 175 mililitrów i przechowuje się sześć miesięcy w lodówce.
Składniki: olej rzepakowy*, pestki słonecznika, morita chili 9%, miso (łuskany groch*, koji ryżowe*, sól), olej z pestek słonecznika, ancho chili 5%, osad shoyu z bobu (bób*, koji ryżowe*, sól), sól, czarny pieprz, nasiona kolendry. *Składnik ekologiczny