Ten pieprz rośnie na wyspie Phu Quoc w południowym Wietnamie nad Zatoką Tajlandzką. Piaszczysta, dobrze przepuszczalna gleba, intensywne słońce i obfite deszcze stwarzają warunki, które przyniosły pieprzowi z Phu Quoc renomę sięgającą daleko poza Wietnam. Rodzina Pham, która przejęła opuszczone gospodarstwo na początku lat 90., przez dziesięciolecia rozwijała uprawę i zbiory w regionie, który według legendy otrzymał pierwsze krzewy pieprzu od malajskiego księcia przynoszącego nasiona z Kampot w Kambodży.
Późny zbiór oznacza, że ziarna pieprzu pozostają na winorośli, aż staną się całkowicie czerwone i dojrzałe. To wybór mający konsekwencje ekonomiczne: suszony pieprz waży mniej, wymaga więcej czasu i jest bardziej delikatny. Ale smak należy do zupełnie innej kategorii. Słodki, okrągły i miękki, z wyraźnym, utrzymującym się ciepłem białego pieprzu, które wspina się powoli. To nie jest agresywny pieprz. To pieprz wykańczający.
Młynek to właściwe narzędzie. Miel bezpośrednio na potrawę tuż przed podaniem: makaron, smażony kurczak, sałatka, pieczone warzywa, sos śmietanowy, owoce morza. Wypróbuj proste połączenie pieprzu, płatków soli i soku z limonki obok grillowanej ryby. Nic więcej nie potrzebujesz.