Gaziantep w południowej Turcji to jedno z najbardziej fascynujących centrów gastronomicznych na świecie. Ali i Ahmet opiekują się krzewami sumakowymi na wapiennej, kamienistej glebie wokół miasta. Zbierają kiście jagód ręcznie, mielą owoce i mieszają z solą w procesie przypominającym bardziej lekkie peklowanie niż tradycyjne suszenie. To zmienia wszystko.
To, co otrzymujesz, nie jest suchym, monotonnym proszkiem z sumaku, który czasem pojawia się w sklepach. To jest żywe: dziki posmak przywodzący na myśl wiśnie, czarne porzeczki, hibiskus i herbatę. Kwasowość jest świeża i wyraźna, ale nigdy agresywna. Zawartość soli jest wystarczająco niska, by działać jako przyprawa bez konieczności osobnego regulowania słoności potrawy. Nie zdziwiłbym się, gdyby twoje odczucie przy pierwszym kosztowaniu tego sumaku było mniej więcej takie same, jakie miał Ulf Lundell przy pierwszym spotkaniu z Chrystusem.
Sumak The Pepper Quest ma wiele zalet. Posyp hojnie fattoush i wszelkiego rodzaju mieszane sałatki. Wymieszaj z jogurtem lub tahiną na imponujący dip. Wcieraj w kotlety jagnięce przed grillowaniem. Posyp hummus z oliwą z oliwek. Wymieszaj z płatkami soli i posyp jajka. Sumak jest jedną z najbardziej niedocenianych przypraw kuchni bliskowschodniej, a ta solona wersja należy do najlepszych, jakie można znaleźć.